poniedziałek, 15 lipca 2013

Króliki, czołgi i budy...

Tak, tak. Zamiast budować chałupę my zajmujemy się czymś zupełnie innym :P
I tak oto powstają królikowie różni, 




Można by powiedzieć krewni i znajomi królika ;)








Poza tym odbywają się wyprawy bliższe i dalsze.
Boszkowo (Wianki 2013):




 Strefa militarna Gostyń:






























oraz tworzą się domy (oczywiście nie nasz :( ) dla Buki.
Buda dwupokojowa. Full exclusive! 
Jeszcze papa przyjdzie na dach.
 Pozdrawiam :)

piątek, 14 czerwca 2013

Jak to wygląda?

Jest taka sobie ława.
Na kółkach.

Co Wy o tym sądzicie???
Błagam o szczerość :)








(Bajzel proszę pominąć;)

niedziela, 24 marca 2013

Pierwszy mebel :]

Kupiona w Czaczu. Wytargowana za 50 zł. Komoda.
Nasz pierwszy mebel :)

Oczywiście od razu przerobiony. Jak na pierwsze moje przecierki - jestem zadowolona. Gałki zamowione na Allegro niestety mimo zamówienia białych przyszły ecru.

 Oglądając uprzejmie doprasza się o oglądanie wyłącznie mebla ;P


Przed:

Po:



No i mogłam się wreszcie po kilku latach tułactwa rozpakować z mojej torby podróżnej do normalnej szuflady.
Luxus pełną gębą! 
Mówię Wam :)

Mamy to (nie)szczeście, że mieszkamy bliziutko Czacza. Słyszeliście o tym kiedykolwiek? Ciekawe miejsce - wieś, gdzie Panowie Bambry wystawiają w foliach i stodołach graty ale nie z chaty a z Niemiec zwiezione. Czasem da się wytargować rozsądny mebel za rozsądną cenę, choć teraz i Bambrów dopadł kryzys i nie dają się łatwo. Ceny też są wyższe niż jeszcze kilka lat temu.


Polecam jednak wstąpić gdy będziecie blisko Śmigla ;)



Pozdrawiam mam nadzieję PRZEDWIOSENNIE 

A może SENNIE? :P







sobota, 2 lutego 2013

Mieszkamy!

Nic mi nie macie do zarzucenia! Ani troche!
Na to, że mnie nie było mam Bardzo Dobre Usprawiedliwienie! O! ;P

Oto ogłaszam wszem i wobec: MIESZKAMY ! :]


O ile mieszkaniem to mozna nazwać, no ale śpimy już na naszym poddaszu. Co prawda na materacu, palimy w kozie i gotuję na kuchence turystycznej a wodę mamy w 30l kanistrze, ale... jest naprawdę miło. Mogę w końcu pogotować, mam miejsce by rozwalić się z moimi szmatkami czy papierkami, ciepło jest, ścian nie ma :D

Oto cały raport.

I kilka fotek. 



Moja pracownia "Pod Folią Paroizolacyjną"


Moja kuchnia "Na Stolarskich Kozłach"


Nasz salon "Z Eco Cegłą i Eco Pustakiem"  xD




Kolejny etap: płyty gk na sufit. 
Widać je, są podłożem mojej pracowni ;P


Pozdrawiam .. bałaganiarsko :]
 (za co przepraszam najmocniej)

niedziela, 23 grudnia 2012

Lampki na belce i wesołych świąt! :)

To (mam nadzieję) ostatni rok kiedy nie mam kuchni by ugotować jakieś wigilijne specjały, upiec pierniczki, kiedy nie mam stołu ani prawdziwej choinki. Mam nadzieję, że za rok już będziemy na święta mogli mieszkać u góry - choćby spać na materacu i gotować na kozie ;)

W tym roku nasza "choinka" wygląda tak ;D


Ździebko nastroju lampki dają.. :P
Profile jak widać w ataku i mam nadzieję, że po nowym roku mój tata będzie mógł zakładać prąd.

A tymczasem chcę Wam złożyć najznakomitsze życzenia, 
 tego, o czym każda i każdy z Was marzy,
 wspaniałych przeżyć podczas tych Świąt 
i najlepszych na świecie prezentów. 
A na Nowy 2013 Rok samych wspaniałości, 
superanckich pomysłów na to, co wytwarzacie
 i całe morze natchnienia ;)

Wesołych Śwt!  ;*